Tumblelog by Soup.io
  • magdak
  • over-the-top
  • Gaa
  • pigna
  • kittey
  • pomegranate
  • badhairday
  • ahdaf
  • mirzka
  • niedoopisania
  • jadex
  • shake
  • angeliquee
  • truskawkowykot
  • Ewels
  • paintthesilence
  • whiskeybar
  • viciousvenus
  • mrdrunkteen
  • shrew
  • baarecharlotte
  • diammond
  • RozanopalcaJutrzenka
  • crapbook
  • olvide
  • daisies
  • dareen
  • rainbow2233
  • beuteschema-vollpfosten
  • judyta
  • LittleMe
  • Yah
  • Nimfadora
  • CryMeARiver
  • followed
  • inkaust
  • nadelle
  • Andii-V
  • kkas
  • Wisniowa09
  • nothing-new
  • betonowe-chabry
  • ulson
  • eateateat
  • breathwind
  • littleblackdress
  • miischa
  • nucha
  • itwaslove
  • white-raven
  • dii
  • hazyexpanse
  • annnnnn
  • rafil
  • artrollsme
  • wowlovely
  • 17minut
  • nicviac
  • dodomudaleko
  • charlotte-ka
  • killdean
  • zouza
  • majak
  • JI
  • effodienssepulcrum
  • ornitorrinco
  • hfsjhdl
  • annawanna
  • wisniowysad
  • insanelife
  • nanaimoo
  • grumpy
  • shakeme
  • GaleriaEmocji
  • 2mag
  • vanityhooker
  • pannaanna
  • drinkmysoul
  • kartonparty
  • misza
  • itmeansnothing
  • lonely-girl
  • DreamInMyPocket
  • bonjourkitty
  • dyamihoke
  • chudeszkity
  • papaja07
  • rihannnna
  • nickiminaj
  • ciara
  • sunsexdrugs
  • swaag
  • melanchujnia
  • flitterempire
  • kasiazua
  • Laacocaina
  • thebich
  • wakemeup
  • fashino
  • theone1
  • lobotomy
  • deedeeconspire
  • Baduumtss
  • niepoukladana
  • filizanka
  • meeds
  • jacekzbialowiezy
  • kanyewestt
  • MissMurder
  • cysiaa08
  • bezznazwy
  • countingme
  • cappaque
  • killthemwithsmile
  • insidemylove
  • dzisniezasne
  • xwhateverx
  • iambass
  • mearluna
  • likeshootingstar
  • vesania
  • guyver
  • inspiration-emotions
  • orszakeklera
  • dusielecc
  • pearlheart
  • lornaa
  • melonball
  • sweetdream98
  • Pinkpills
  • sparkspur
  • horzt
  • byebyebabe
  • Trucktown
  • SassyReader
  • odulekkocurek
  • jointskurwysyn
  • aldegar
  • badblood
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 10 2017

Sztuka niewysyłania wiadomości.
— Ochocki, Vithren,
Reposted fromvith vith viajustjustjust justjustjust
5458 7a5d 500
Reposted fromsilence89 silence89 viaeternaljourney eternaljourney
7576 e24a 500
Reposted fromshabbadoo shabbadoo viaeternaljourney eternaljourney

December 06 2017

3820 21e3
Reposted fromamatore amatore viawarkocz warkocz
Są rzeczy, których kobieta nie chce się domyślać.
— usłyszane
Reposted fromzapominanie zapominanie viawarkocz warkocz

Znajomość, która rozpoczęła się wspólnym śmiechem, musi być udana.

— King - "Ręka mistrza"
Reposted frommy-little-world my-little-world viawarkocz warkocz
2089 9518
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viawarkocz warkocz
5614 36cf
Reposted fromochgod ochgod viawarkocz warkocz
0252 913d
Reposted fromdrinkdrankdrunk drinkdrankdrunk viamayamar mayamar
9294 a10a
Reposted frommizuyashi mizuyashi viamayamar mayamar
W końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. Z którą uwielbiasz wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy na uprawianiu miłości. Osobę przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś niecodziennym. Każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens. Kiedy już ją znajdziemy, nie pozwólmy sobie jej odebrać. Szarpmy się z losem, walczymy z przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.
Reposted fromyveee yveee viabatgirl batgirl
Miłością trzeba się opiekować tak, jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało.
— Jan Twardowski
Reposted frominanutshell inanutshell viabatgirl batgirl
Reposted fromfresia fresia via100suns 100suns
Gadają, że się sprzedałem, racja, gdzieś w opakowaniu śpię Idę z moim światem przeciw temu światu Rzeczywistość się pierdoli, dosłownie jebie w oczach się Łzy już bez kontroli, wcale nie chcę tego dobra Twego, ratuj Nie potrafię być normalnym, tak na serio i na pokaz, maniuś A doktorzy rozkminiają czemu nie chcę się otworzyć – zgaduj Pijak stoi, skończ pierdolić, nie mów mi o moich oczach Jak mam się poskładać? Odpowiedź na pytania to jebana nieprawda Kolega już nie pije, bo nie żyje od dawna Z góry do dołu widzę, jak biegasz w stroju klauna Wiem, zdrowie czyje, jazda Co poza tym? Nie wiem czy jestem młody i bogaty Bo mam tylko chwile i widziałem już lepsze czasy Pojedyncza Cola i podwójne czegoś co ma mnie obalić Tylko tak stanę na nogach bo jestem paradoksalny Nie mów ziomal, jesteś fajny I tak rozejdę się po łokciach, i tak rozejdą się na chaty Będę musiał zostać, pokój jeszcze będzie zadymiony po was Jesteśmy tacy jacy się czujemy, kiedy zostajemy sami Nie wiem co tam Widziałem jak rzygały pod siebie elity, raz rzygałem z nimi Raz się tylko śmiałem To szminka na niedopałku damy, czy ktoś dostał krwawiu? I z ostatnim szlugiem nie mógł się odnaleźć? Idę na spacer stąd, jestem chudy, już nie łysy, pieprzyć, no i co? Sam masz tyle do ulicy, co Ci piękni Backstreet Boys Jak myślisz, że hajs coś pomoże Ci tu ulżyć To wymieniasz Żubry na Pilsery do poduszki Bolą mnie uszy od słuchania samego siebie Tworzą mnie niekonsekwencje chcące się wydostać z puszki Czasem nie wierze, że odmienię jakieś losy ludzi W nocy nie mogę zasnąć, a rano się nie chcę budzić Taki jak to miasto, więc nie wiem jaki jestem Gdzie jest moje miejsce, ile w nim spędzę Jak fart się wyczerpie, to go kurwa podładuje jak baterię Zimne whisky się poleje, gdzieś tam w lesie Zamiast krwi, która dziś zostanie we mnie Bo ze śmiercią zrobię toast, za to co nam obojętne Jedziesz mi jak mędrzec, a ja chcę jechać jak Bentley I pytasz mnie jeszcze, nie mówię nic więcej Im bardziej jestem wszędzie, tym bardziej jestem nigdzie Wiecznie podtrzymuje bombę, moje ramiona są silne Stos brudnych liter, ludzie biorą je do klitek Bo są ordynarne, ale nigdy nie umyte Nie trafiam precyzyjnie, bo za dużo wypiłem Upadam, a ludzie robią rezolutną minę Życia twister, ręka idzie na szyje I wstaje, a ludzie dalej robią rezolutną minę Choć wcześniej wcale nie wierzyli w moją siłę Jak mieli to zrobić, skoro sam w to nie wierzyłem? Dziś tak długo idę, że chyba już biegnę Tak długo biegnę, że już chyba w tym siedzę, mam chwilę Zostawić coś więcej niż napis w rejestrze Niż farbę na ścianie przed wejściem Sam wiesz najlepiej!
Jak płaszcz podziurawiony, nic wielkiego, trochę szmat Jak twarz gdy ktoś zraniony dziś usłyszy jedną z prawd Silnik wypalony, może tylko z boku stać Tak zużywamy głowy, zużywamy głowy I nie można nic zrobić, trzeba życie takim brać Choć ciężko się pogodzić, ciężko się pogodzić Czujesz niemoc, wiem to, łatwo złapać depresyjny stan Tak zużywamy głowy, zużywamy głowy
— Sarius - Zużywamy głowy
To coś więcej niż świetny seks.
Reposted fromorchis orchis viacitiesofnight citiesofnight
jak nikotyna w płucach, jak kofeina w krwi, jak jesteśmy razem to mam wrażenie, że to mi się śni, jak papieros w ustach, jak kubek w dłoni, jak jesteś obok to ręce drżą a krew pulsuje w skroni. Jej oddech na szyi, Jej poranna kawa, Jej ręka ze skroni jej delikatnie opada, znowu zasypia szybciej, ale to nie jej wada. przy każdej okazji przysuwa się bliżej, jej ciało do ciała, serce uderza w klatkę jakby się chciało wydostać. motyle w brzuchu trzepoczą jakby chciały wyjść ze środka a wszystko to naraz działa wprost idealnie, działa tak kojąco jak wieczorny spacer. światło latarni, szeroki chodnik, obracasz się do mnie masz światło na skroni, papieros w dłoni, zapałka na ziemi, nie gaśnie jej płomień coś jak płomień nadziei. jak nikotyna w płucach, jak kofeina w krwi jak jesteśmy razem to mam wrażenie, że to mi się śni, jak papieros w ustach, jak kubek w dłoni, jak jesteś obok to ręce drżą a krew pulsuje w skroni. mieszane uczucia, mieszamy je razem za każdym razem gdy jesteśmy razem i proszę cię zawsze zaczekaj sekundę i proszę cię zawsze uspokój tą burzę.
Yann - Spacer
Reposted bymesoute mesoute
Reposted fromweightless weightless viaoutoflove outoflove
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl